Polityk PiS lobbujący za farmą wiatrową? Brzmi egzotycznie, a jednak to prawda. Prezes Lubelskiej Izby Rolniczej twierdzi, że marszałek Jarosław...

Komentarz

Polityk PiS lobbujący za farmą wiatrową? Brzmi egzotycznie, a jednak to prawda. Prezes Lubelskiej Izby Rolniczej twierdzi, że marszałek Jarosław Stawiarski z PiS namawiał go do poparcia budowy farmy wiatrowej w Końskowoli. W sierpniu 2025 r. Gustaw Jędrejek został zaproszony do urzędu, gdzie nieoczekiwanie czekał na niego inwestor Jacek Wysokiński. Urząd i inwestor potwierdzają spotkanie, ale zaprzeczają naciskom. Zapytałem Urząd Marszałkowski, czy spotkanie zostało odnotowane w jakimś miejscu w urzędzie: księdze wejść albo oficjalnym kalendarzu spotkań. Urząd nabrał wody w usta. Ale to nie wszystko. Jak ustaliła WP, marszałek kupił mieszkanie w firmie tego samego inwestora, który chce budować wiatraki. Umowa deweloperska z jego spółką LUK opiewa na prawie 458 tys. zł. Stawiarski przekonuje, że nie jest w żaden sposób uprzywilejowany.