Zupełnie nie rozumiem tego co robią lokalni ukraińscy, kacykowie wbrew powszechnie znanym, historycznym faktom. Idąc tak ordynarnie "pod prąd"...

Komentarz

Elżbieta Błaszczyk
Elżbieta Błaszczyk
Zupełnie nie rozumiem tego co robią lokalni ukraińscy, kacykowie wbrew powszechnie znanym, historycznym faktom. Idąc tak ordynarnie "pod prąd" zniechęcają tym do Ukrainy nie tylko nas, Polaków ale i inne społeczeństwa bo w wielu krajach Europy, znane są zbrodnie UPA. Ofiarami byli nie tylko Polacy! Jak zawsze w podobnych kwestiach, odczują to zwykli, przypadkowi Ukraińcy bo będą narastały antagonizmy. A my, Polacy musimy zrozumieć, że Ukraina nie jest nam potrzebna do kochania ani do przyjaźni. Ukraina jest Polsce potrzebna jako bufor przed wrogim państwem rosyjskim. To jest nasza strefa demarkacyjna, strefa względnego bezpieczeństwa.
Rok poświęcony UPA. MSZ komentuje: "Krew tysięcy niewinnych ofiar"
WIADOMOŚCI
Dotyczy artykułu: Rok poświęcony UPA. MSZ komentuje: "Krew tysięcy niewinnych ofiar"