Komentarz
Powód szybkiego przecięcia tej sprawy był jeden. Rynki (inwestorzy) wysłały sygnał, że nie podoba im się ta burzowa chmura, która nadciąga nad NBP (złoty osłabił się około 5 proc. fo USD od połowy września). Dziś jeden z ważnych ekonomistów powiedział mi off the record, że w ostatnich kilkunastu dniach złoty po raz pierwszy od dawna osłabiał się z powodów wewnętrznych, a nie zewnętrznych. To był tylko pstryczek. Gdyby niezależność NBP była zagrożona (nie oceniam tutaj prezesury Adama Glabińskiego), złoty mógłby wpaść w większe kłopoty. Co myślicie?
Nikt jeszcze tego nie skomentował
Przełam ciszę i podziel się swoją opinią.