Komentarz
Być może parlamentarzyści powinni zastanowić się nad zmianą przepisów, i "naruszenie nietykalności cielesnej" należy ścigać z urzędu. Do tego typu przestępstw dochodzi często, niekiedy ofiary nie chcą mieć "dodatkowych kłopotów" i wielu agresorów (nie tylko drogowych) zostaje bezkarnych.
Gdyby też od razu ścigano krewkiego kierowcę Porsche, szanse na ewentualną ucieczkę byłyby mniejsze. A teraz? Jeżeli to zagraniczne tablice z auta np. zakupionego w zagranicznym komisie, znalezienie awanturnika może być trudne.
Nikt jeszcze tego nie skomentował
Przełam ciszę i podziel się swoją opinią.