Być może parlamentarzyści powinni zastanowić się nad zmianą przepisów, i "naruszenie nietykalności cielesnej" należy ścigać z urzędu. Do tego typu...

Komentarz

Marcin Lewicki
Zweryfikowany użytkownik
Marcin LewickiDziennikarz o2.pl
Być może parlamentarzyści powinni zastanowić się nad zmianą przepisów, i "naruszenie nietykalności cielesnej" należy ścigać z urzędu. Do tego typu przestępstw dochodzi często, niekiedy ofiary nie chcą mieć "dodatkowych kłopotów" i wielu agresorów (nie tylko drogowych) zostaje bezkarnych. Gdyby też od razu ścigano krewkiego kierowcę Porsche, szanse na ewentualną ucieczkę byłyby mniejsze. A teraz? Jeżeli to zagraniczne tablice z auta np. zakupionego w zagranicznym komisie, znalezienie awanturnika może być trudne.
Agresor z Porsche miał broń? Policja ujawnia, co widział świadek
O2.PL
Dotyczy artykułu: Agresor z Porsche miał broń? Policja ujawnia, co widział świadek