Marcin Lewicki

Marcin Lewicki

11 komentarze 4497 artykuły 70 wideo

Dziennikarz o2.pl

Dziennikarz od 2011 roku. Współpracował m.in. z portalami i stacjami radiowymi z regionu toruńskiego (Radio GRA, ddtorun.pl) czy mediami z Grupy EuroZet. Zajmuje się sportem, polityką i sprawami społecznymi. Przez lata pracy w zawodzie podejmował skuteczne interwencje, pomagając w rozwiązywaniu trudnych tematów. Od maja 2023 roku związany z o2.pl i Grupą Wirtualna Polska. Uważa, że dziennikarstwo to misja z powołaniem. Po godzinach prowadzi zajęcia dla studentów, jest licencjonowanym, międzynarodowym spikerem sportowym i konferansjerem. Pasjonat piłki nożnej i skoków narciarskich. Kontakt: marcin.lewicki@grupawp.pl.

Marcin Lewicki
Zweryfikowany użytkownik
Marcin Lewicki
@Dan jeżeli nie mam możliwości weryfikacji: wyrzucam.
"To chore". Nie wiem, jak nazwać takich ludzi. Reakcja po Halloween
O2.PL
Dotyczy artykułu: "To chore". Nie wiem, jak nazwać takich ludzi. Reakcja po Halloween
Marcin Lewicki
Zweryfikowany użytkownik
Marcin Lewicki
Pełna zgoda z opinią. Ja w ogóle nie jestem zwolennikiem chodzenia dzieci po domach. Nie ze względu na Halloween (żyjemy w wolnym kraju, każdy ma prawo spędzać wolny czas jak chce, w granicach prawa). Raczej ze względu na to, że kontakt z przypadkowymi, niekiedy niezrównoważonymi osobami może skończyć się tragicznie. Tak samo jest z cukierkami. Niestety, nie brakuje osób, które są po prostu chore z nienawiści i żyją krzywdą innych, podrzucając dzieciom gwoździe czy szpilki w cukierkach czy narkotyki. Dlatego apel do rodziców: jeżeli Wasze pociechy chcą już bardzo chodzić po domach - idźcie z nimi. Sprawdzajcie też "podarunki" od obcych. Tylko tak można uchronić dzieci przed chorymi ludźmi.
Odpowiedz
Pokaż odpowiedzi (49)
"To chore". Nie wiem, jak nazwać takich ludzi. Reakcja po Halloween
O2.PL
Dotyczy artykułu: "To chore". Nie wiem, jak nazwać takich ludzi. Reakcja po Halloween
Marcin Lewicki
Zweryfikowany użytkownik
Marcin Lewicki
BMW M4, poręczenie majątkowe w kwocie 250 tys. zł. ciągłe, bezskuteczne karanie mandatami = pirat drogowy z zasobnym budżetem. Widać, że wysokość mandatów nie odstraszyła 22-latka. Nadal "popisywał się" drogowymi szaleństwami. Może widmo więzienia zadziała na niego otrzeźwiająco?
Odpowiedz
Pokaż odpowiedzi (9)
22-latek driftował BMW. Uderzył w pieszego. Oto jego przeszłość
O2.PL
Dotyczy artykułu: 22-latek driftował BMW. Uderzył w pieszego. Oto jego przeszłość
Marcin Lewicki
Zweryfikowany użytkownik
Marcin Lewicki
Przewożenie dziecka z prędkością 257 km/h i umożliwienie mu rejestrowania tego świadczy moim zdaniem o braku wyobraźni kierowcy. Brak wyobraźni wyklucza możliwość posiadania prawa jazdy. I to powinno zostać mu zabrane w trybie natychmiastowym. A tu? Nie ma żadnych konsekwencji. Uważam, że mężczyzna powinien odpowiedzieć za swój czyn. Narażał dziecko na utratę zdrowia i życia.
Odpowiedz
Pokaż odpowiedzi (33)
Jechał z dziećmi 257 km/h. Nie poniesie konsekwencji. Oto szczegóły
O2.PL
Dotyczy artykułu: Jechał z dziećmi 257 km/h. Nie poniesie konsekwencji. Oto szczegóły
Marcin Lewicki
Zweryfikowany użytkownik
Marcin Lewicki
Moim zdaniem przekroczenie prędkości np. o 50 km/h w stosunku do dozwolonej prędkości powinna dwukrotnie zwiększać karę za wypadek śmiertelny. A jakie jest Wasza opinia w tym zakresie? W jaki sposób powstrzymać drogowych morderców?
Odpowiedz
Pokaż odpowiedzi (7)
Sebastian M. skazany na 8 lat. To wina polityków, nie prawników [OPINIA]
O2.PL
Dotyczy artykułu: Sebastian M. skazany na 8 lat. To wina polityków, nie prawników [OPINIA]
Marcin Lewicki
Zweryfikowany użytkownik
Marcin Lewicki
@Paragraf Też jest to jakieś rozwiązanie. Grunt, żeby sąd miał możliwość odróżnienia wypadku od wypadku.
Sebastian M. skazany na 8 lat. To wina polityków, nie prawników [OPINIA]
O2.PL
Dotyczy artykułu: Sebastian M. skazany na 8 lat. To wina polityków, nie prawników [OPINIA]
Marcin Lewicki
Zweryfikowany użytkownik
Marcin Lewicki
@Kriss Oczywiście, że taka powinna być kara. Ja uważam, że za jazdę 300 km/h i wypadek z trzema ofiarami powinno być dożywocie. Tylko istotą problemu jest prawo, które nie będzie podważane później w sądach wyższej instancji czy np. europejskich trybunałach sprawiedliwości. Prostota przepisu. A my mamy prawo robione "na kolanie", które później trudno egzekwować.
Sebastian M. skazany na 8 lat. To wina polityków, nie prawników [OPINIA]
O2.PL
Dotyczy artykułu: Sebastian M. skazany na 8 lat. To wina polityków, nie prawników [OPINIA]
Marcin Lewicki
Zweryfikowany użytkownik
Marcin Lewicki
Już po wyroku dla Sebastiana M. 8 lat. Wiecie co mnie uderzyło najmocniej, będąc na sali sądowej? Obrazki zakrywających usta i płaczących dziennikarzy. Patrzących po sobie policjantów. Zasmuconych pracowników cywilnych sądu. Słuchanie o tym, co zrobił M. było przerażające. Samo słuchanie! A co dopiero codzienne życie z taką stratą? Ogromne współczucie dla rodzin ofiar. My wrócimy do domów, bliskich, dzieci. Otrząśniemy się z tej straty. Wam została modlitwa na cmentarzu. I mierzenie sie z tym, co zrobił Wam i Waszym bliskim Sebastian M. To na pewno nie koniec tej sprawy. Wiele wątków wymaga wyjaśnienia. I jeszcze do nich wrócimy! Taka jest nasza rola, mediów.
Odpowiedz
Pokaż odpowiedź (1)
Sebastian M. skazany. Zapadł wyrok w bulwersującej sprawie
O2.PL
Dotyczy artykułu: Sebastian M. skazany. Zapadł wyrok w bulwersującej sprawie
Marcin Lewicki
Zweryfikowany użytkownik
Marcin Lewicki
Czy Waszym zdaniem szum medialny wokół sprawy Sebastiana M. zmienił postrzeganie piratów drogowych, a jazda w Polsce stała się bezpieczniejsza? Moim zdaniem - niestety nie. Widzę to za każdym razem, gdy jadę np. autostradą. Takich "Sebastianów" codziennie spotykam kilku. Tymczasem pamiętajcie, że od rana redakcja o2.pl będzie na miejscu w Piotrkowie Trybunalskim, aby relacjonować ostatnią część głośnej sprawy.
Odpowiedz
Pokaż odpowiedzi (22)
Koniec procesu Sebastiana M. Grozi mu 8 lat. Wyjaśniamy, dlaczego
O2.PL
Dotyczy artykułu: Koniec procesu Sebastiana M. Grozi mu 8 lat. Wyjaśniamy, dlaczego
Marcin Lewicki
Zweryfikowany użytkownik
Marcin Lewicki
@grzesiek A od czego są sądy 24-godzinne? To instytucja, która w Polsce traktowana jest wyjątkowo po macoszemu. Przestępstwo to przestępstwo. Powinno być osądzone.
Agresor z Porsche miał broń? Policja ujawnia, co widział świadek
O2.PL
Dotyczy artykułu: Agresor z Porsche miał broń? Policja ujawnia, co widział świadek
Marcin Lewicki
Zweryfikowany użytkownik
Marcin Lewicki
Być może parlamentarzyści powinni zastanowić się nad zmianą przepisów, i "naruszenie nietykalności cielesnej" należy ścigać z urzędu. Do tego typu przestępstw dochodzi często, niekiedy ofiary nie chcą mieć "dodatkowych kłopotów" i wielu agresorów (nie tylko drogowych) zostaje bezkarnych. Gdyby też od razu ścigano krewkiego kierowcę Porsche, szanse na ewentualną ucieczkę byłyby mniejsze. A teraz? Jeżeli to zagraniczne tablice z auta np. zakupionego w zagranicznym komisie, znalezienie awanturnika może być trudne.
Odpowiedz
Pokaż odpowiedzi (12)
Agresor z Porsche miał broń? Policja ujawnia, co widział świadek
O2.PL
Dotyczy artykułu: Agresor z Porsche miał broń? Policja ujawnia, co widział świadek