Pełna zgoda z opinią. Ja w ogóle nie jestem zwolennikiem chodzenia dzieci po domach. Nie ze względu na Halloween (żyjemy w wolnym kraju, każdy ma...

Komentarz

Marcin Lewicki
Zweryfikowany użytkownik
Marcin LewickiDziennikarz o2.pl
Pełna zgoda z opinią. Ja w ogóle nie jestem zwolennikiem chodzenia dzieci po domach. Nie ze względu na Halloween (żyjemy w wolnym kraju, każdy ma prawo spędzać wolny czas jak chce, w granicach prawa). Raczej ze względu na to, że kontakt z przypadkowymi, niekiedy niezrównoważonymi osobami może skończyć się tragicznie. Tak samo jest z cukierkami. Niestety, nie brakuje osób, które są po prostu chore z nienawiści i żyją krzywdą innych, podrzucając dzieciom gwoździe czy szpilki w cukierkach czy narkotyki. Dlatego apel do rodziców: jeżeli Wasze pociechy chcą już bardzo chodzić po domach - idźcie z nimi. Sprawdzajcie też "podarunki" od obcych. Tylko tak można uchronić dzieci przed chorymi ludźmi.
"To chore". Nie wiem, jak nazwać takich ludzi. Reakcja po Halloween
O2.PL
Dotyczy artykułu: "To chore". Nie wiem, jak nazwać takich ludzi. Reakcja po Halloween