Teoria wzrostu gospodarczego Phillipa Aghiona, ubiegłorocznego laureata Nagrody Banku Szwecji im. Alfreda Nobla w dziedzinie ekonomii, należy dziś...

Komentarz

Teoria wzrostu gospodarczego Phillipa Aghiona, ubiegłorocznego laureata Nagrody Banku Szwecji im. Alfreda Nobla w dziedzinie ekonomii, należy dziś do kanonu tej nauki. Teza, że innowacje i "twórcza destrukcja" są kluczowe dla rozwoju jest tak szeroko akceptowana, że dla laika, który nie jest obeznany z historią teorii wzrostu, może brzmieć wręcz banalnie. Ale to, jak tę teorię wykorzystać w praktyce, oczywiste wcale nie jest. Widać to dobrze w naszej rozmowie. Niektóre z uwarunkowań, które sprawiają, że w jednych krajach twórcza destrukcja jest łatwiejsza niż w innych, mają podłoże kulturowe i niełatwo je zmienić. To, co działa w jednym miejscu, nie musi tak samo działać gdzie indziej. Dlatego nie jest prawdą to, że jeśli Unia Europejska chce dotrzymać kroku USA, musi się do nich po prostu upodobnić. Owszem, niektóre znane z USA rozwiązania należy skopiować, ale inne musimy wypracować sami. Jeden z kluczowych wniosków jest taki, że ochrona konkurencji w tej formie, w jakiej realizowana jest w Unii Europejskiej, wcale konkurencji nie sprzyja. Paradoksalnie, konkurencję pobudzić może pewna doza państwowego interwencjonizmu. Poglądy Aghiona nie należą do tych, które można łatwo przypisać którejś ze stron ideologicznych i politycznych sporów.
Polska wybrała właściwą drogę. Noblista mówi, jaki powinien być kolejny krok
MONEY.PL
Dotyczy artykułu: Polska wybrała właściwą drogę. Noblista mówi, jaki powinien być kolejny krok