Okładanie się maczugami w sporze o TK pokazało, że sytuacja może wymknąć się spod kontroli. Zamiast przynieść koalicji polityczne punkty, konflikt...

Komentarz

Karolina Wysota
Zweryfikowany użytkownik
Karolina WysotaDziennikarka Money.pl
Okładanie się maczugami w sporze o TK pokazało, że sytuacja może wymknąć się spod kontroli. Zamiast przynieść koalicji polityczne punkty, konflikt może zjednoczyć opozycję, która pod względem narracji i widowiskowości lepiej wypadnie w oczach przeciętnego widza. A przecież na koniec dnia to właśnie o jego poparcie chodzi. Zamiast więc podpalać NBP wzorem TK, przekalkulowano, że bezpieczniej będzie konflikt wygasić. Widowiskowe dojeżdżanie prezesa banku centralnego, okupione stratami wizerunkowymi i potencjalnymi problemami gospodarczymi, w roku wyborczym mogłoby się okazać politycznym samobójem. Tym bardziej że ugoda w sprawie nominatów nie przekreśla głosowania w Sejmie nad wnioskiem o postawienie prezesa Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Najwcześniej pod koniec listopada. A na koniec jeszcze jedno: opinii publicznej sedno sporów o TK czy NBP specjalnie nie interesuje. Politycy mogą się okładać maczugami do woli. Problem zacznie się wtedy, gdy skutki tej bijatyki obywatele odczują we własnych portfelach.
Kulisy nominacji do zarządu NBP. Tusk podpisał. Co teraz zrobi Nawrocki?
MONEY.PL
Dotyczy artykułu: Kulisy nominacji do zarządu NBP. Tusk podpisał. Co teraz zrobi Nawrocki?