Komentarz
Wszyscy, którzy narzekają na to, jak u nas jest źle na autostradach i jak fajnie, że w Niemczech można szybko, pomijają fakt, że kiedy u naszych zachodnich sąsiadów pojawia się ograniczenie, wszyscy zwalniają i się do niego stosują. Potrafią jechać z zachowaniem odpowiednich odstępów. Takie przypadki jak opisywany w tekście to raczej wyjątek niż reguła. U nas jest odwrotnie. Jak jedziesz autostradą 140 lewym, zawsze się znajdzie psychol nacierający z tyłu, zganiający długimi 300 metrów wcześniej.
Nikt jeszcze tego nie skomentował
Przełam ciszę i podziel się swoją opinią.